wtorek, 17 lipca 2012

Rozdział 1 cz 2

- Josh .... dasz mi notatki z lekcji ? 
- jasne , może dzisiaj się razem pouczymy ? 
- okej , do zobaczenia tu masz moj numer 507-746-009 
- Dzięki , no to do zobaczenie . 
Plastiki zobaczyły ich razem . Hope była zdenerwowana ... 
- Co jest ? To chyba ja jestem jego dziewczyną .... 
Lexy zdenerowana .. powiedziała 
- Jesteś jego byłą . 
- Zamknij się Lexy ...
- Dobra musimy ją wrobić . 
- Ale w co ? 
- W sekretariacie są jej dokumenty zobaczymy po co ona tu jest ,...
Po szkole gdy wróciłam mój tata stał przy kuchence ...
- A gdzie jest mama ? 
- Poszła uwodzić mężczyzn ... 
- Tato ? Jesteś zazdrosny ? 
- Nie .... tylko ona jest Demonem , a ja nie 
- aha  ? 
- Poznałam w szkole chłopaka , ma na imię Josh 
- Ej , tylko pamiętaj żadnych randek .
- Tak tak pamiętam , dzisiaj będę się z nim uczyć . 
- No oby , macie już jakieś sprawdziany ? 
- Za dwa tygodnie z chemii . 
- Aha i on ci dzisiaj pomoże ? 
- No tak .. 
- Tato , dam sobie rade , nie będziemy nic robili nieprzyzwoitego . 
- Okej , o której on będzie ? 
- O szesnastej trzydzieści . 
- Dobrze . 
- No to ja idę się przebrać i wracam zaraz na obiad . A i co dzisiaj będzie ? 
- Spaghetti ... obiad za 5 minut . 
- dobra a mama bedzie ? 
- Tak . 
Pięć minut później . 
- Fayne obiad !!!!!!!
- Idę idę . 
Ktoś nagle zapukał do drzwi . 
- Dzień Dobry czy jest Fayne ? Jestem Josh i mieliśmy się uczyć . 
- Dzień Dobry , tak jest zaraz zejdzie . Wejdź proszę .
- Fayne ktoś do ciebie . !!!!
- A kto ? 
- Josh !!
- Idę minuta , sekuunda !!!!!
- O cześć Josh 
- Czee .. ść Fayne  , wyglądasz świetnie 
- Dzięki . Ee tato niech Josh zje z nami obiad . 
- Niee ja dziękuję , nie jestem głodny
- Chłopcze , zjedz . 
- Dobrze 
Wszyscy zasiedli do stołu
- No Josh , słyszałem  że jesteś nowy .
- Tak , ale ... jest dobrze . 
- Wiem jak ciężko być nowym
Na chwile zapadła cisza .... 
- Tato ja  z Joshem idę na górę pouczyć się okej ? ?
- Dobrze .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz